[41] : Półmetek fazy grupowej v-Mundialu

Za nami trzy mecze fazy grupowej XVI V-Mundialu w Wandystanie.
Zobaczmy jak radzi sobie nasza reprezentacja.

Po fatalnym sezonie w I Lidze Mikroświatowej należało rozpocząć przygotowania do v-Mundialu. Zdecydowałem, że w okresie przedmundialowym nie rozegramy żadnych oficjalnych meczów towarzyskich, a skupimy się na zintegrowaniu i zgraniu drużyny.

Zorganizowałem zgrupowanie, którego pierwsza część miała miejsce w Slavonskim Gradzie, gdzie z dala od kamer i wścibskich dziennikarzy, których pełno w Njiticy mogliśmy się skupić na treningach i ćwiczeniach oraz wdrażaniu różnych założeń taktycznych.  Natomiast kilka dni przed rozpoczęciem mundialowych rozgrywek slawońska drużyna zameldowała się w swojej wandejskiej bazie w Ludwikoburbońsku, gdzie dalej trenowaliśmy i obserwowaliśmy wcześniejsze mecze naszych rywali. W końcu przyszedł czas na mundialowe potyczki:

 

Slawonia 1:1 Wandystan

Po raz drugi z rzędu Slawonia grała w meczu otwarcia V-Mundialu i po raz drugi sprawiliśmy niespodziankę.
Guterres w 27. minucie meczu wpadł na szalony i genialny plan błyskawicznego rajdu przez pół boiska co przyniosło efekt w postaci bramki. Gospodarze V-Mundialu chyba doznali szoku po straconej bramce, gdyż długo nie potrafili skutecznie odpowiedzieć. Dopiero w 72. minucie po rzucie rożnym wandejczycy wyrównali, a w 93. minucie strzelili drugą bramkę, której jednak sędzia słusznie nie uznał i mecz zakończył się podziałem punktów.

 

Slawonia 3:2 Elderland

Najbardziej zacięty mecz jaki do tej pory rozegraliśmy na wandejskim turnieju.  W 2. minucie w kolejnym meczu z rzędu otworzyliśmy wynik samotnym rajdem. Niestety, kwadrans później Elderland wyrównał, ale niedługo potem znów wyszliśmy na prowadzenie. Po zmianie stron mecz toczył się z dala od pól karnych obu drużyn, aż do 74. minuty gdy Weatherhead podwyższył strzałem z dystansu wynik na 3:1. Dwie minuty przed końcem meczu Elderlandczycy zaskoczyli nas strzelając nam bramkę i ustalając wynik na 3:2.

 

Sclavinia 0:3 Slawonia

W meczu ze Sclavinią przeważaliśmy od początku meczu, jednak długo nie potrafiliśmy zamienić tego na gola. Dopiero tuż przed przerwą Guterres znalazł sposób na sclavińskiego bramkarza i zawodnicy z Konsulatu otrzymali od nas tzw. gola do szatni. Po zmianie stron znów nic się nie działo, ale w końcówce meczu dwie bramki wypracował genialny duet zmienników: Tomović podawał, a Bajuk strzelał.

Tabela po półmetku rozgrywek grupowych wygląda tak:

VM_A_3.png

Zatem mamy duże szanse na awans i postaramy się je wykorzystać.

Do boju Slawonia!
Naprzód czerwono-niebiesko-biali!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s